Aktualności

  • home
  • /
  • Aktualności
ilustracja

Ani „prawy”, ani „lewy” - Układ (13)

(...)Owszem, byłoby zapewne miejsce na przeróżne strefy zbaw czy sportu, ale przede wszystkim na nowoczesne miejsca pracy i prestiżową uczelnie techniczną. Zatem „chleb”, a potem „igrzyska”, a nie na odwrót. Przed, umownie mówiąc, pierwszą zmianą samochody przywoziliby tutaj ludzi do innowacyjnych firm, a nie wywoziłyby ich już z samego rana do pracy na drugi brzeg, znowu umownie mówiąc, Przemszy.(...)

  Rozmowa z prezesem zarządu Komitetu Rozwoju Zagłębia, Grzegorzem Wacławikiem

– Powiedział Pan, że mogliście ubiegać się o niezwykłe korzystnie dofinansowanie? Czyli kto? KRZ? Gmina?

- Nie. Aplikować mogła spółka zarządzająca parkiem, którą decyzją właścicieli została istniejąca już od kilku lat (ale mająca za lata 2001 -2004 dobrze ponad czterysta tysięcy złotych straty) Zagłębiowska Agencja Rozwoju SA. Zauważyć trzeba, że taka decyzja zapadła mimo, że ZAR SA przez cały okres „produkowała” stratę….

– To znaczy?

– Przejadała, jak to się mówi, kapitał założycielski. Była to spółka akcyjna, więc samo jej utrzymanie (chociażby obsługa notarialna każdego walnego zgromadzenia akcjonariuszy,) generowało duże koszty. Zwłaszcza, gdy nie ma przychodów. Kapitał topniał, gdyż spółka płaciła wynagrodzenia czy honoraria np. radzie nadzorczej. Ale właściciel nie miał na nią pomysłów. Więc trwała, coraz biedniejsza z roku na rok.

– Kto był jej właścicielem?

– Nadzór właścicielski w imieniu skarbu Państwa sprawował Powiat Będziński. Czyli starostwo, rządzone wówczas przez lewicę.

– Dlaczego tak zadłużoną spółkę wyznaczono do kierowania Parkiem Przemysłowo–Technologicznym?

– Z dwóch przynajmniej powodów. Pierwszym było porozumienie między Będzinem, starostwem powiatowym i Komitetem Rozwoju Zagłębia o współdziałaniu na rzecz tworzenia Parku Przemysłowo– Technologicznego. Szybko dołączyła gmina Czeladź. Natomiast drugim ze wspomnianych powodów było wybranie podmiotu aplikacyjnego.

– Wtedy padło na ZAR SA?

– Jeszcze nie. Najpierw przez Będzin, beneficjenta konkursu PARP SA, została wyłoniona firma consultingowa z Krakowa, która przystąpiła do tworzenia dokumentów aplikacyjnych. Rozpoczęły się prace merytoryczne, analizy SWOT partnerów, warsztaty także z udziałem radnych powiatowych i gminnych oraz konsultacje z lokalnym biznesem i uczelniami. Pracowano bardzo sprawnie.  Już w marcu 2004 roku krakowska firma złożyła gotowe dokumenty.

– To znaczy?

– Studium wykonalności oraz biznes planu spółki zarządzającej, a także raport oddziaływanie na środowisko. Zarówno w aplikacji na konkurs Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości SA (gdzie Będzin poniekąd wygrał wspomniane 30 tys. euro) jak i w powstałych w jej wyniku dokumentów konkursowych ( na które zgodnie w wynikami konkursu PARP wydano te ok. 120 tys. złotych)…

– Zaraz, zaraz… Czy to oznacza, nie były to środki z budżetu samorządów?

– Nie były. Zostały całkowicie sfinansowane z zewnątrz.  W stu procentach. To był naprawdę wielki sukces Będzina i Komitetu Rozwoju Zagłębia. Zresztą w nagrodzonej dokumentacji konkursowej wskazano, że opiera się ona na autorskim projekcie Komitetu Rozwoju Zagłębia. Przypomnę stowarzyszenia osób fizycznych. Słowem – były powody do satysfakcji i nadzieje na przyszłość. Na pewno dzisiaj sytuacje tego regionu byłaby po prostu lepsza. Owszem, byłoby zapewne miejsce na przeróżne strefy zbaw czy sportu, ale przede wszystkim na nowoczesne miejsca pracy i prestiżową uczelnie techniczną. Zatem „chleb”, a potem „igrzyska”, a nie na odwrót. Przed, umownie mówiąc, pierwszą zmianą samochody przywoziliby tutaj ludzi do innowacyjnych firm, a nie wywoziłyby ich już z samego rana do pracy na drugi brzeg, znowu umownie mówiąc, Przemszy.   

Nie mogliście w konkursie PAR SA aplikować sami?

 – Nie. Konkurs był dedykowany jednostkom samorządu terytorialnego, które mogły, ale nie musiały, stratować w konkursie w partnerstwie innych podmiotów. Będzin aplikował sam, dołączając jednak do dokumentacji konkursowej  wstępne porozumienie o partnerstwie w tworzeniu Parku P–T zawarte wcześniej przez Komitet Rozwoju Zagłębia z innymi podmiotami. Jednak pragnę jeszcze raz podkreślić ważną rolę w tym projekcie prezydenta Będzina Radosława Barana. 

Ciąg dalszy rozmowy 15 września 2018 roku.